Mam nadzieje, że nikt nie będzie miał nic przeciwko, jesli opublikuje nasze emaile z czynnosci przygotowawczych do imprezy. Niech wszyscy w końcu dowiedzą się jak to wygląda w ARBUZIOCKIEJ ekipie:)
Boć też nie wszyscy wiedzą, ze całe spotkanie przygotowane było w wielkiej tajemnicy przed Franiem. Mamy tez nadzieję, że było dla niego wielkim zaskoczeniem i miłym przeżyciem.
A wiec….
Ania:
hej,
W nawiązaniu do rozmowy z Moniczydełkiem, (która, jak nie wszyscy wiedza, juz powróciła na ziemie polska! I na pewno się za nami stęskniła;) ustaliłyśmy, ze fajnie jeśli z okazji 5 roczku egzaminu przewodnickiego zrobimy cos wystrzałowego (a 5 rok mija 4 listopada)! Wymyśliłyśmy mianowicie, aby zawitać do Franka, ale w całkowitej tajemnicy!!! Tzn. nawiązać kontakt z bratem Franka, Jankiem, którego wtajemniczylibyśmy w projekt, a który wytransportowałby Franka z domu na jakieś 1-2h. Natomiast my w tym czasie, wpadlibyśmy na Żywiecka i pod jego nieobecność przygotowali cała imprezę:) Co wy na to? Oczywiście nie musi to być 4 listopada, ale jakiś inny dogodny termin….Juz w wyobraźni widzę zaskoczonego Franka wracającego do domu.
Nie musi to tez być wcale jakaś wielka uczta, chodzi o to żebyśmy się spotkali w tygodniu na 2 h. Może to nawet być godzina 20. I oczywiście wszyscy, nie tylko Ci którzy zdali, bądź zdawali, bo przeciecz na kurs chodziliśmy wszyscy, a do egzaminu tez przystępowali prawie wszyscy!!!!
Co wy na to?
Ania
Tomek:
Dajcie znać kiedy a ja wywiozę Franka gdzieś na 2 h to nie ma problemu 🙂 😀
Tomek:
Ahaa 4 listopada odpada bo u Franka spotykamy się na zarząd tak wiec raczej
to nie wyjdzie. Poza tym ja 4 nie mogę za bardzo trzeba jakiś inny termin
ustalić hehe jaki wszystkim będzie odpowiadać
Moniczydełko:
Witamy wszystkich Arbuzioków!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A może by tak w we środę 10 listopada?
Następny dzień jest wolny…. Piątek 5 list. też by był fajny, ale my nie
damy radę bo mamy robotników….
Czekamy na propozycje. A Tomeczek fajnie wymyślił, że może Frania gdzieś
wywieź :-))))
Może by tak załatwić tort w kształcie arbuza? Mamy znajomego który WSZYSTKO
potrafi zrobić, a do tego tort jest przepyszny!!!!
Tacie zrobił tort z łodzią podwodną – wszyscy byli zachwyceni, mamie w
kształcie kosza z kwiatami….
Do tego dużo balonów czerwonych :-))))) Ale by się zdziwił!!!!!
Planowałyśmy z Kuśką zrobić mu malunek na ścianie arbuzowy, ale ….. czy
byłby zachwycony????
Papatki!
Tomek:
hehe z tym malunkiem trzeba uważać żeby kaszanka nie wyszła ja myślę że tort będzie ok i sama niespodzianka 🙂 tylko ze w środę 10 jest kurs od 18 do 20 wiec mamy Franka z głowy na 2 godziny a nawet więcej hehe o ile będzie wam pasować ja go przywiozę po kursie jak myślicie?
Ania:
Termin 10 jest super….obawiam się tylko, czy będzie nas więcej, bo na razie odzywa się tylko trójka :))) Tort, ekstra. Malunek sobie podarujemy….ale może chociaż w łazience , tyci, tyci, arbuzik na ścianie ? :)))Tylko niech inni sie wypowiedzą.
hmmm żeby Franek, przypadkiem nie umówił się wtedy na spotkanie gdzieś….No i mam nadzieje, ze nikt nie poinformuje policji, ze jakaś zgraja grasuje przy żywieckiej:)pod nieobecność właścicieli:)
Szymek:
Nic nie obiecuje, bo u mnie tydzień wprzód to otchłań czasu ale pisze się na tą imprezkę, tak więc do zobaczyska I hope 😉
Kamilek:
Witam, Ja jestem za 10. Niechętnie to przyznaje, ale się za wami stęskniłem. Tak więc piszcie co gdzie jak, a ja postaram się być. W ogóle myślałem o tym by wybrać się 11 w Beskid Śląsko Morawski na tą wycieczkę co Franek organizuje? Pozdrawiam wszystkich Kamil
Ania:
Kamilku jesteś cudowny!!!! W końcu jakaś pozytywna reakcja:))) O 18 w środę , spotykamy sie na strojenie domu Franka. Oczywiście pod jego nieobecność….Czerwone balony i inne arbuziockie atrybuty trza przynieść z sobą:))) Franek pojawi sie o 20 po kursie na ATH, wtedy musi być juz wszystko gotowe:)
Tomek:
ano osobiście przypilnuje i go przywiozę po 20 😀
Anna Kuś, Monia Feruga












































