Coroczny Rajd Adasia, w tym roku połączony z XX –leciem Akademickiego Koła Górskiego zgromadził na Abrahamowie u Radeckich ponad czterdziestu gości. Rozpoczęliśmy od toastu za całe dwadzieścia lat istnienia koła, przechodząc do miłych podziękowań dla dinozaurów kołowych – ojców i matek założycieli, dochodząc do turystów amatorów i innych kołowych zjawisk. Każde podziękowanie wiązało się z efektem przytulenia do piersi SzeFa, a efektu tego mogli doświadczyć: Ewa Hoczek, Jasiu Wawrzyta, Grzesiu Holerek, Leszek Sadowski, Romek Kopeć i dr (prawie habilitowany) Rafał Butor. Efektu przytulenia SzeF nie mógł wykonać sam wobec siebie, dlatego też Tomek w ramach podziękowań przytulił go do swej piersi. I w ten oto sposób zakończyliśmy oficjalną część świętowania. Na mniej oficjalną, ale jakże przyjemną część składało się: grzane wino….i długi pokaz slajdów. Na początek slajdy z Alp, potem Maroko, Islandia, Ukraina, Rumunia, Dolomity….i tak do późnych godzin nocnych, wplatając w to aromatyczne grzane wino…produkcji made in żywiecka 91a.
Anna Kuś, Bartek Szpyrka



















































































































