Z niewielkim 40 minutowym poślizgiem ( z winy kapelana kołowego ) rozpoczęliśmy kolejne spotkanie Arbuzioków na Jasnej Górce. Jak zwykle frekwencja bardzo wysoka, co nas cieszy, a co jest ponoć wynikiem anielskich śpiewów wyrażanych w pieśni „Uwielbiajcie Pana” i nie tylko.
Około godziny 22.00 impreza z trudnościami, bo to droga daleka przeniosła się na Żywieckie włości do niejakiego Artura P., gdzie przyjmowani z godnością, najedzeni do syta (czereśniami z robakami), omawialiśmy jakże ważne z punktu widzenia naszego koła kwestie samorządowe na terenie gminy……. A zresztą co tu dużo pisać, obejrzyjcie Fotki…
Anna Kuś




































