Rajd Adasia odbył się tym razem w schronisku PTSM w Rycerce .
Połączony był z Ogólnokołowym Zlotem Kolejarzy, choć dotarła tylko obsługa jednego pociągu.
Tym razem już połowa uczestników przybyła w strojach turystycznych mocno retro, co dodało całemu zlotowi kolorytu i smaku.
Tradycyjnie było oglądanie zdjęć z tegorocznych wypraw kolegów kołowych w różne rejony świata ( Peru, Alpy Francuskie, Julijskie, Dolomity ) , dyskusje i snucie planów na bliższą i dalszą przyszłość.
Obowiązkowo była też degustacja grzańca Jaśkowego i innych wiktuałów w większości nie sklepowych.
Koledzy Kolejarze zademonstrowali na co ich stać jeśli chodzi o talenty aktorskie i literackie i jeszcze inne.
I tak zeszło do jakiejś 4.00 rano.
A po śniadanku część niewyżytych, z Hanią na czele( czytaj na plecach taty) poszła circo coma na Wielką Raczę przez Małą Raczę . Po powrocie jakimiś ścieżkami , których wcześniej nie było , towarzystwo rozjechało się w pokoju do swoich domowych pieleszy.
Został tylko Jędrek na swojej gazdowce i jemu to chcieliśmy podziękować za tradycyjnie gościnne przyjęcie i pomoc w rozwiązywaniu problemów technicznych.
Ja ze swojej strony też dziękuję przybyłym za zaangażowanie w organizację imprezy i stworzenie sielankowej atmosfery.
Cóż , do zobaczenia na następnej imprezce kołowej.
Marek Żur
Marek Żur
































