11 listopada 2010 r.
Bielsko-Biała – Kozy – Bujaków – Kobiernice – Wołek – Porąbka – Tresna – Gilowice – Ślemień – Kocońska Góra – Hucisko – Pewel Wielka – Jeleśnia – Krzyżowa – Sopotnia Wielka – Sopotnia Mała – Przeł. u Poloka – Juszczyna – Trzebinia – Żywiec – Łodygowice
Druga wycieczka już mniej uczęszczaną trasą przyniosła również wiele wrażeń i nowych informacji. Nasza wiedza z tego rejonu – szczególnie okolic Beskidu Małego – okazała się znacznie uboższa i wsparcie map okazało się niezbędne. Całe szczęście więc, że horyzont był tym razem w miarę czysty, bo mogliśmy konfrontować to co na papierze z rzeczywistością. Mimo nieprzyjemnej aury i zimnego wiatru staliśmy więc wytrwale na Kocońskiej Górze, usiłując rozszyfrować z różnym skutkiem to co widać i czego nie widać..
Przez cały dzień przemierzaliśmy wąskie, mało uczęszczane drogi, zastanawiając się czy to może tędy poprowadzi nas trasa egzaminacyjna…
Miłymi przerywnikami były przystanki w domu naszej kochanej Dorotki w Krzyżowej (pewnie długo będzie wspominać najazd takiej bandy, która objadła ją z całego ciasta) i w Sopotni Małej u Reni, która nawet jeśli była zaskoczona ilością osób , nie dała po sobie nic poznać 🙂
Oglądaliśmy kościoły, robiliśmy „panoramki”, dziwiąc się, że jakaś górka „tak” wygląda od tej strony, uczyliśmy się historii… Żaden wieczór pęony nad przewodnikiem nie da tego co praktyka w terenie. Warto było – zawsze coś zostanie w głowie.
Anna Chmura

